sobota, 22 marca 2014

Od kiedy byłam na granicy życia i śmierci widziałam wiele, mroczne kształty , duchy zjawy i demony nienawidziłam tego ,ze żyje że przeżyłam choć nie powinnam , zawsze jest jakieś miejsce w naszym zyciu ,które zmieni wszystko moim była moja śmierć ,ale nie umarłam zostałam naznaczona. To oznaczało jedno po coś żyłam zawsze miałam tą świadomosć ,że po coś jestem potrzebna po coś się urodziłam i wiedziałam co musze robić , bronić wszystkich , moje instynkty były wyostrzone każde czułam więcej niż inni , widziałam aury i widziałam coś czego nikt nie widzi oprócz mnie . Los zesłał na mnie klątwe ,ale zarówno  coś co pozwoli mi być genialną wojowniczką. Urodziłam się by walczyć by dawać światło i nadzieję innym na lepsze jutro na troche dłuższe życie . Teraz gdy stoje na treningu i czuje mdłości wiem ,że to starcie dobrze się nie skończy nie jestem już tą samą słodką beztroską osobą co wcześniej teraz mam blizny walki oraz i te psychiczne blizny mam na rękach krew innych mam na rękach krew winnych . Winnych bólu innych nie wybaczam tego nikomu ,a szczególnie ja. Nieokiełznana niebezpieczna , lepiej być dla mnie przyjacielem powiadają niż wrogiem cóż moja reputacja nie jest dobra ,ale jakoś przelatuje to przezemnie . Umarłam by dalej życ i oddać to życie za innych nie chce swojego życia bo ono nie jest nic warte .Dlatego walcze o kazde jutro mojego bliźniego bym nie czuła się winna śmierci niewinnej lub znanej mi osoby . To jest moja praca i pasja

piątek, 21 marca 2014

Prolog

Od dawna w mojej miejscowości zaszły pewne zmiany , nazwałabym to czymś w rodzaju rewolucji. Zginęły setki osób, lecz teraz płacimy to karą nie jest ona ciężka ani nieznośna po prostu wszystko inaczej wygląda i pomimo ,że jest XXI w to powróciły stany szlacheckie, jeżeli tak to można nazwać, arystokracja zajęła wioski i zaczęła  budować dwory* i swoje posiadłości. Nazywam się Lidia i mieszkam jednej z tych dworów , uczę się walki ,ale tutaj chodzą wszystkie dziwadła świata . Nie jestem ze stanu szlacheckiego ,ale szacunek mam u każdego moja matka była coś w rodzaju buntowniczką przeciwko prawu ,ale też po części robiła wszystko by było lepiej zginęła dla mnie i moich kolegów i koleżanek zamierzam być taka jak ona lecz cóż szkoła mi na to nie pozwala ugh właśnie szkoła nienawidzę  jej pracuje dorywczo jako sługa arystokratycznej rodziny a na co dzień  uczęszczam do Akademii Adama Mickiewicza w nieznanej mi lokalizacji. Prawa i jeszcze raz prawa wymagają by nic nam nie było podawane byśmy się nie komunikowali z innymi . Nazywam się Lidia i chciałam przedstawić wam swoją historię ...

wstęp ♣

Siemka :D jestem Natalia i z racji tego ,że zamierzam ( znowu ) XD pisać bloga chce zrobić ;D małą promocję ;d więc ten no nowy blog nowa tematyka i nie tylko ;D do tego to jest moja praca czyli pare miesięcy męczyłam się by napisać książkę i coś sądze ,że to będzie korzystniejszym rozwiązaniem :* miłego czytania jeżeli kto kolwiek będzie to czytać :D pa :D i każde opinie liczą się nawet te złe :D